Przejdź do głównej treści

Dwoje w Dotyku – Masaż dla dwojga Rzeszów

Kobieta zamyślona przy oknie – rozkmina o pierwszym masażu i lęku przed nieznanym

Dlaczego tak często boimy się pierwszego razu?

O nieznanym, wyobrażeniach i odwadze zrobienia pierwszego kroku

Pierwszy dzień w nowej pracy.
Pierwszy lot samolotem.
Pierwsza jazda samochodem.
Pierwszy masaż..

A właściwie, to już nawet nie chodzi tylko o masaż. Chodzi o to, że nasz umysł obawia się niewiadomych.

Nie wiemy co się wydarzy.
Jak będzie wyglądało miejsce.
Kto otworzy drzwi.
Co wypada.
Czego się mogę spodziewać.
Czy nie będzie niezręcznie.

I właśnie tam, gdzie jest dużo niewiadomych, bardzo często zaczyna się wyobraźnia.

A w głowie pojawia się masę kolejnych pytań.

A jeśli będę się krępować?
A jeśli nie będę umiała się rozluźnić?
A jeśli zrobię coś nie tak?
A jeśli w ostatniej chwili będę chciała się wycofać?

A jeśli…
No właśnie.
Są też pytania, których nie odważymy się nawet „pomyśleć głośno”.

Dużo czyta się tych pięknych cytatów, że odwaga to nie brak lęku, tylko działanie pomimo niego. Bój się i rób – mówili.

Ale cholerka.. To naturalne mieć trochę obaw.
Nie wszystko trzeba od razu pokonywać.
Czasem wystarczy je zauważyć.
Odwaga i rozsądek – to jakby dwie nogi, które pomagają nam poruszać się w jakimś określonym kierunku.

To nie musi być duży krok.
Czasem największym krokiem nie jest umówienie wizyty.
Tylko zadanie pierwszego pytania.

Pozwolenie sobie na to, żeby mieć pytanie i je zadać.
Nawet jeśli wydaje Ci się głupie.
Nawet jeśli nie jest ułożone w pięknie dobrane słowa.

Ale jest Twoje. Autentyczne. Prawdziwe.

Jeśli masz pytanie dotyczące pierwszej wizyty…
Napisz.
Nie musisz nic rezerwować.
Czasem jedna wiadomość wystarczy, żeby to, co nieznane stało się trochę bardziej znajome.

A jeśli nie wiesz, o co zapytać… możesz po prostu napisać: „To mój pierwszy masaż i trochę się stresuję.” To wystarczy.

Tak. Nieznane często budzi więcej emocji niż samo doświadczenie. Większość obaw znika, gdy wiesz, czego możesz się spodziewać i masz przestrzeń, by zadać wszystkie pytania.

Nie musisz wiedzieć tego od razu. Jeśli czujesz ciekawość, ale jednocześnie masz wątpliwości, to dobry moment, żeby po prostu porozmawiać. Nie każda wiadomość musi kończyć się rezerwacją.

Prawdopodobnie nie jesteś pierwszą osobą, która je zadaje. Lepiej rozwiać wątpliwości wcześniej niż budować w głowie scenariusze, które często nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Nie. Możesz najpierw napisać wiadomość, zapytać o wszystko, co Cię nurtuje, i dopiero wtedy zdecydować, czy to odpowiedni moment. Nie chcemy nikogo przekonywać na siłę – chcemy, żeby decyzja była spokojna i świadoma.

Podziel się wpisem w Social Mediach